Codzienne życie ze stomią

Wpis

środa, 12 grudnia 2012

"Buraczana krew" czyli dieta stomika

Jedną z ważniejszych kwestii dla osób ze stomią jest prawidłowa dieta. Cóż... to oczywiście zależy od indywidualnych potrzeb każdego organizmu oraz od schorzeń, które spowodowały wyłonienie stomii np. przy chorobie Crohna niewskazane jest spożywanie dużych ilości błonnika, a przy innych chorobach jest to wręcz zalecane, więc nie ma jednej jasnej odpowiedzi. Myślę, że z każdym stomikiem lekarz czy dietetyk powinien porozmawiać na ten temat jeszcze przed wypisem ze szpitala, jednak nie zawsze tak się dzieje (np. w moim przypadku tak było) i do wszystkiego powoli dochodzę sama. 

Przy ileostomii (a chyba i przy innych stomiach) bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze, jest porządne pogryzienie wszystkiego co jemy. Na początku oczywiście zalecana jest lekka, łagodnie doprawiona dieta, dobrym rozwiązaniem są pieczone (bez tłuszczu lub z jego minimalną ilością) ryby i gotowane na miękko warzywa np. marchewka czy buraczki. Tylko uwaga! Ja jeszcze w szpitalu przestraszyłam się, że któregoś dnia treść wypływająca do mojego woreczka zrobiła się lekko czerwona (a wiadomo, że krwawienie nie jest dobrym objawem) i dopiero po chwili przypomniałam sobie, że poprzedniego dnia podano na obiad właśnie buraki i to one spowodowały zmianę koloru. 

Inną niezwykle ważną kwestią jest picie dużych ilości wody!!! Oczywiście nie musi to być czysta woda, może być herbata a z czasem także soki, jednak przy ileostomii trzeba wypijać więcej niż 2 litry płynów dziennie! Treść jelitowa wydostająca się ze stomii (ileostomia) tak czy siak będzie płynna, a bardzo łatwo jest sobie zaszkodzić i się odwodnić.

Ja, po półtora miesiąca od wyłonienia stomii, jem i piję już w zasadzie prawie wszystko. Z mojej diety na razie wykluczyłam jedynie napoje gazowane, skórki od owoców i warzyw oraz tłuste, ciężkostrawne i smażone na głębokim oleju potrawy jak frytki czy bigos, aczkolwiek zdarza mi się podebrać kilka frytek znajomym i nic się nie dzieje.  Ważne jest właśnie ostrożne wprowadzanie nowych produktów do diety i patrzenie jak reaguje na nie nasz organizm. Na początku najlepiej jest wprowadzać jeden/dwa nowe produkty dziennie i wtedy przy jakichkolwiek niekorzystnych objawach od razu wiemy co nam zaszkodziło. 

Myślę, że ważne jest też nie wpadanie w panikę jeśli stomia odbiera trochę inaczej niż wcześniej. Jelita cienkie pracują mniej lub bardziej intensywnie właściwie cały czas, więc normalne jest, że treść wylatuje do woreczka nie tylko zaraz po posiłku czy np. raz/dwa dziennie (jak to jest przy kolostomii). Ileostomia dziennie powinna odbierać od około 1 do około 2 litrów treści dziennie. Normalne jednak jest, że różne pokarmy są inaczej trawione i nawet jeśli jednego dnia stomia odbierze 600 ml, to nie należy bardzo się denerwować, tylko następnego dnia wypić na czczo szklankę wody (co z resztą w ogóle jest dobrym codziennym nawykiem dla stomików) i najprawdopodobniej (w moim przypadku zawsze) ten dzień będzie już przebiegał normalnie. 

Poza tym należy jadać regularnie, zdrowo i smacznie. Ja nigdy nie byłam gruba (a jadłam normalnie), a po pobycie w szpitalu schudłam 7 kilo i teraz ważę 43, więc jem nawet więcej niż przed operacją, bo wiem, że nie wszystko trawi się w jelicie cienkim i tym samym obiad, który kiedyś dostarczał mi np. 800 kcal, teraz daje mi np. 600 kcal, więc po prostu jadam częściej. 

2012/12/12 18:08:08

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
czochraj1
Czas publikacji:
środa, 12 grudnia 2012 18:08